Maj 112012
 

Dzień jasny i upalny, słońce świeci z góry, niebo błękitne, żadnej nie ma na nim chmury 🙂
czyli idealna pogoda na kąpiel.
Szafirka pilnie wysiaduje, ale też chętnie skorzystała – a te dwa – robią fontannę.
Cała klatka pływa, ja, siedząc dobre pół metra przed klatką, miałem darmowy prysznic.
Bo Glostery się kąpią.
Gloster, jak zwykle, zamoczy piórka, potem wykąpie się porządnie i tyle, a Pani Glosterowa chlapie aż miło. Ona chyba ćwiczy do konkursu – jak daleko da się chlapać.
Zresztą – sami popatrzcie:

(od 4 minuty przychodzi czas kąpieli Pani Glosterowej)

 Zamieszczone przez o 12:28

Przepraszamy, zamieszczanie komentarzy jest chwilowo niemożliwe.